Grubość jako jeden z parametrów wytrzymałości
Naturalna intuicja podpowiada, że grubsza folia będzie zawsze lepsza. W praktyce to uproszczenie. O skuteczności opakowania do żywności decyduje zestaw cech. Istotna jest bowiem odporność na przebicie, rozdarcie, udar, jakość zgrzewu, sztywność, zachowanie w niskich temperaturach, a nawet tarcie na maszynie. Dwie folie o tej samej grubości mogą zachowywać się zupełnie inaczej, jeśli mają inną konstrukcję. Dobór grubości folii do opakowania doypack bądź innego jest więc istotną kwestią.
Problemy ze zbyt grubą folią
Zbyt duża grubość potrafi utrudnić proces pakowania. Folia będzie bowiem gorzej układać się na produkcie i tworzyć większe fałdy. Natomiast fałda w strefie zgrzewu, to prosta droga do nieszczelności. Przez to worek próżniowy nie będzie spełniał swojej roli. Grubszy materiał wymaga też często innego ustawienia parametrów zgrzewu. Jeśli linia nie ma odpowiedniego zapasu mocy lub stabilności docisku, zgrzew będzie wyglądać dobrze wizualnie, ale nie będzie wystarczająco jednorodny.
W wielu zastosowaniach rośnie też koszt jednostkowy i masa opakowania na ryby i inne produkty bez proporcjonalnego zysku jakości. Jeśli przyczyną problemów była np. słaba odporność na przebicie, to czasem lepszy efekt daje zmiana konstrukcji folii lub warstwy zewnętrznej niż samo dołożenie mikronów.
Kiedy grubsze opakowanie realnie pomaga
Są sytuacje, w których grubsza folia ma uzasadnienie. Zwłaszcza gdy produkt jest ciężki, ma ostre krawędzie, jest transportowany w trudnych warunkach albo opakowanie doypack ma pełnić funkcję ochronną przy intensywnym tarciu. Grubość bywa też ważna tam, gdzie worki do pakowania mają zachować kształt i lepiej prezentować produkt. W takich przypadkach dobór grubości powinien iść w parze z oceną, czy materiał nadal dobrze się zgrzewa i jak zachowuje się w logistyce.
Niewłaściwy dobór grubości folii
Jeżeli firma ma problemy z rozdarciami lub nieszczelnością, pierwszą reakcją bywa zamówienie grubszej folii. To czasem działa, ale równie często maskuje przyczynę. Gdy problemem jest tarcie, przydaje się inna warstwa zewnętrzna i kontrola poślizgu. Gdy problemem są ostre krawędzie, liczy się odporność na przebicie, a niekoniecznie grubsze opakowanie do sterylizacji. Z kolei, gdy problemem jest zgrzew, dołożenie grubości może go nawet utrudnić
Relacja wytrzymałości do kosztów opakowania do żywności
W dobrze zaprojektowanym opakowaniu grubość jest wynikiem równowagi. Materiał ma być na tyle wytrzymały, by utrzymać ochronę w realnym łańcuchu dostaw. Powinien być jednak też na tyle dopasowany, by pracował stabilnie na maszynie i nie generował odpadów produkcyjnych. Czasem cieńsza, lepiej dobrana konstrukcja daje mniejsze straty na linii. W skali miesiąca przynosi to większą oszczędność niż sama różnica w cenie surowca. W razie problemów, producent opakowań do żywności może wskazać modyfikacje, które warto wprowadzić.